Życiorys

12

Urodzony 11 czerwca 1965 roku w Rudzie Śląskiej. Zodiakalny Bliźniak, prywatnie jedynak. Od roku 1984 polonista w szkołach na terenie Rudy Śląskiej, Zabrza i Skoczowa. Od roku 1992 nauczyciel – bibliotekarz. Zawodowo zrealizował się lepiej w bibliotece, niż pracując z całą klasą przy rodzajach przydawek. Ukończył kurs kwalifikacyjny z zakresu bibliotekoznawstwa, co okazało się brzemienne w skutkach, gdyż tam właśnie zmuszono go do pisania pierwszych esejów.

Debiutował w roku 1996 w Guliwerze (teksty popularnonaukowe) i Świerszczyku (bajki i opowiadania) Nauczyciel dyplomowany. W latach 2002 – 2004 doradca metodyczny d.s. bibliotek szkolnych, który nie potrafił „czterem panom służyć”. Po wyborach samorządowych w roku 2010 dobrowolnie zakończył pracę w szkole, by nie stanowić obciążenia dla budżetu miasta.

W latach 2011 – 2013 pracownik ośrodków „Caritas” w Rudzie Śląskiej i Mikołowie. Wychowawca, opiekun, pokojowy, asystent osób niepełnosprawnych. Praca w nowym środowisku zaowocowała pomysłami na dwie kolejne książki. Obecnie utrzymuje się głównie z pisarstwa.

Hobby? Zależy od pory roku. Dobra książka, szachy, koszykówka i piłka ręczna (dawno temu), Gry fabularne (RPG) – (Puchar Mistrza Gry na „Goblikonie” 2004, 2005 i 2007).

Zbiera kubeczki i filiżanki z miejsc, które odwiedził (zwłaszcza z herbami lub w inny sposób opisane), o czym powinny wiedzieć osoby zapraszające go na spotkania autorskie. Odwiedza targi staroci. Naprawia i kolekcjonuje lampy naftowe i zapalniczki benzynowe.

Cierpi na alergię organizacyjną, więc nie jest członkiem żadnej partii, związku zawodowego ani stowarzyszenia.

Nałogi umiarkowane. Kwiatków nie pije. Wzrost 195 cm (rano). Waga 115 kg (po umyciu). Wymiary zostały podane, bo podobno na zdjęciach autor wygląda na niższego.

Rozwinięciem życiorysu, wykonywanych zawodów, pasji i zainteresowań są książki, które pisze dla Czytelników, nie korzystając z dotacji miejskich, ministerialnych, unijnych ani innych form żebractwa.

Nagrody i wyróżnienia zdobyte przy okazji pisania dla Czytelników:

2002 Nagroda w międzynarodowym konkursie na powieść dla dzieci i młodzieży „Uwierz w siłę wyobraźni” za „Same szczęśliwe dni z Muzynkiem”

2006 Nominacja w plebiscycie Wirtualnej Polski dla „Kłopotów komendanta Roka”

2011 Nominacja polskiej sekcji IBBY do nagrody Książka Roku dla „Czworo i kości”

2013 Tytuł Ambasadora Polszczyzny Literatury Dziecięcej i Młodzieżowej za: …propagowanie barwnej, poprawnej, nacechowanej uczuciami polszczyzny wśród najmłodszych. (Fundacja im. Krystyny Bochenek; Rada Języka Polskiego)

2015 Nominacja polskiej sekcji IBBY (International Board on Books for Young People) do nagrody Książka roku dla powieści „Tetrus”

12 komentarzy

  • Gabunia pisze:

    Nie zostało tu nigdzie uwzględnione gdzie się uczył, aczkolwiek wiem że uczył się na uniwersytecie i z tego co kojaże ukończył studia filologiczne.

  • filip nowak pisze:

    bardzo fajne przeczytaem wszystko zdziwilo mnie rze pan gra w kosza

    • Kazimierz Szymeczko Kazimierz Szymeczko pisze:

      Filipie, dawno temu grałem w koszykówkę, piłkę ręczną i nawet przez miesiąc trenowałem judo. Potem biegałem po lesie (na orientację). Teraz głównie pływalnia (z powodu kręgosłupa). Proszę zwracać uwagę na datę wydania książki, bo zainteresowania autora zmieniają się z wiekiem ;). Na tylnych okładkach książek sprzed 10 lat wyglądam młodziej, a moje hobby jest aktualne dla momentu, w którym powstawała okładka.
      Pozdrawiam
      Kazimierz Szymeczko

  • świerzawianka pisze:

    Świetne ksiązki !
    Gratuluje każdej. Mam 1,5 m Szymeczki. Moja 4 letnia siostra też z chęcią słucha, gdy jej czytam.
    Życzę dalszych tytułów, bo ma pan talent do tego !!!!!!!!!!!
    Polecam Pana każdemu !
    Na ,,żywo ” mówi pan bardzo ciekawie i chcie się Pana słuchać.
    Dziękuję za świtne Pańskie książki i stwierdzam, że nie zmarnowałam popołudniów z Panem spędzonych (każda książka jest częścią Pana, prawda ?)

    • Kazimierz Szymeczko Kazimierz Szymeczko pisze:

      Witam.
      Prawda, że w każdej książce pozostaje odrobina autora. Istnieje nawet taka teoria (ani mądra, ani głupia), że w bohaterów pozytywnych autor upycha swoje dobre cechy (lub te, które chciałby posiadać), a wymyślonych bandziorów i degeneratów wyposaża w swoje ciemne cechy. 😉
      W Świerzawie mówiłem nieco za szybko, zwłaszcza pod koniec. Staram się być komunikatywny, bo inaczej spotkania autorskie straciłyby sens. Prawda? 🙂
      Pozdrawiam serdecznie
      Kazimierz Szymeczko
      P.S.
      Naprawdę napisałem już 1,5 metra książek? Nie wydaje mi się, ale to nie apteka. Gdyby dodać 18 opublikowanych tytułów i teksty rozproszone, to może by się uzbierało 10 kg. tekstu.

  • MARCIN BRODA pisze:

    Dzień dobry. Moja 10 letnia córka czyta właśnie najgrubsza książkę w życiu, i przez przypadek zauważyłem nazwisko autota
    Nie to niemożliwe, ale jednak zdjęcia potwierdzają. Pozdrowienia od ucznia szkoły podstawowej w Skoczowie.

  • rudy pisze : pisze:

    Czy to prawda ,że pan był mistrzem w gry RPG ?

    • Kazimierz Szymeczko Kazimierz Szymeczko pisze:

      Tak, trzykrotnie zdobyłem puchar na Konwencie „Goblikon” w Raciborzu ( o czym wspominam w biografii) i kilka innych nagród z branży fantasy i okolice. Jest to o tyle istotne, że gdybym nie grywał w gry fabularne nie powstałaby książka „Czworo i kości”, a niektóre fragmenty moich wcześniejszych książek byłyby inaczej zbudowane (Marek – Master z „Pościgu za czarną hondą” też jest Mistrzem Gry).

  • rudy pisze : pisze:

    P.S
    świetna książki życzę dalszych sukcesów 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Copyright © 2014-2017 szymeczko.pl All rights reserved.
This site is using the Multi Child-Theme, v2.1.2, on top of
the Parent-Theme Desk Mess Mirrored, v2.2.4.1, from BuyNowShop.com.