0

Kopidoł i Kwiaciareczka

Posted by Kazimierz Szymeczko on 23 marca 2016 in Galerie, Książki |

DSC02026
Kazimierz Szymeczko
Kopidoł i Kwiaciareczka
Okładka: Elżbieta Chojna
Wydawnictwo Literatura
Łódź 2013
Ilość stron: 224
Oprawa twarda
ISBN: 9788376722207
Kategoria wiekowa: 14+

Jesienią roku 2011 podjąłem pracę w ośrodku Caritas w mojej dzielnicy. Wpłynęło to na przerobienie, a właściwie całkowitą zmianę, wcześniejszego pomysłu. Pierwotnie bohaterem miał być chłopak – samotnik. W Efekcie (poznawania nowego środowiska) bohaterami zostali Wiktor „Kopidoł” – syn właściciela zakładu pogrzebowego; Małgosia „Kwiaciareczka” –  dziewczyna o wielu zainteresowaniach (rodzice prowadzą stragan warzywno – owocowy na targowisku); Arturek „Turek” – młody mężczyzna opóźniony intelektualnie. Taki dobroduszny pomocnik, który kiedyś był dla Małgosi jak starszy brat, a teraz Kwiaciareczka czuje się jego starszą siostrą. Poznałem takich „Turków” w nowym miejscu pracy. A do tego galeria postaci drugoplanowych, z których jestem zadowolony. Niektóre z nich mają za pierwowzór osoby poznane, zaobserwowane, zasłyszane i poddanych fabularyzacji. 🙂

Szczególnie zadowolony jestem z babci Małgosi, która w niczym nie przypomina typowej babci, tak jak obraz dzielnicy w niczym nie przypomina Śląska znanego z „Łyska z pokładu Idy”.

Czasami ktoś pyta: Skąd pomysły? Co jest istotne w pisarstwie? Z biegiem czasu skłaniam się ku twierdzeniu, że równie ważna jak warsztat i wyobraźnia jest umiejętność obserwacji. Literatura nie opisuje życia. Ona je naśladuje.

Nie podjąłem pracy w Caritasie, by pisać książkę o niepełnosprawnych. Po prostu przerwałem pracę w szkole. Temat sam się rozwinął. Z obserwacji.

Polecam recenzję p. Danuty Świerczyńskiej – Jelonek z „Nowych Książek”

RECENZJA

Na koniec mała wisienka na torcie. Kilka przykładów na to, że niektórych elementów fabuły nie trzeba wymyślać. Wystarczy je zaobserwować 🙂

(Cytaty z Kopidoła i Kwiaciareczki, zdjęcia własne, z okresu budowania pomysłu).

DSC01328      DSC01337

 

 

 

 

 

 

 „Babcia rezyduje pod pasiastym dachem. Handluje zniczami, wkładami, kwiatkami sztucznymi i ciętymi, stroikami i wszystkim, co może być potrzebne ludziom odwiedzającym stary cmentarz. Poważniejsi straganiarze dzierżawią miejsca na dole – przy głównej bramie”.

 

DSC01614DSC01611

 „Asfaltowe dróżki, uliczki i parkingi służyły niegdyś za miejsce imprez sportowych, pikników zakładowych i ośrodek ćwiczeń dla osób zdających egzaminy rowerowe, motocyklowe i samochodowe. Niewiele zostało z czasów dawnej świetności. Brzozy i sosny wyrosły i zaczęły tworzyć sklepienia nad węższymi ścieżkami. Można tu spotkać rowerzystów i spacerowiczów. Czasami jakiś instruktor nauki jazdy oddaje tu po raz pierwszy kierownicę kompletnemu żółtodziobowi. Mijamy odblaskowy drogowskaz z napisem „Paintball” DSC01619kierujący w głąb lasu. Borówka żyje, jak potrafi, a przyroda mści się za rozrzucone na poboczach śmieci, ryjąc korzeniami dziurawy asfalt”.

 

 

 

Czarny kot zasnął na rozgrzanejDSC01316

płycie pomnika…”

 

Niczego lepszego od rzeczywistości i tak nie wymyślimy, więc po co udziwniać to, co już istnieje. Lepiej poddać to fabularyzacji i wpleść w powieść. Prawda?

Tagi: ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Copyright © 2014-2017 szymeczko.pl All rights reserved.
This site is using the Multi Child-Theme, v2.1.2, on top of
the Parent-Theme Desk Mess Mirrored, v2.2.4.1, from BuyNowShop.com.